O kolarstwie i bieganiu w RoanneNotatki treningowe z Roanne
Bieganie: U nas w Roanne biega się od Loary, Kanału Roanne-Digoin, przez Mulsant, Saint-Clair i Les Canaux. A jak nogi potrzebują czegoś mocniejszego przed zawodami, to idziemy w górę. Roanne Urban Trail to fajna opcja na miejskie bieganie. Pętle 8 km i 16 km to dobra sprawa na wieczorne wybieganie, z 400 schodami w nogach. Hors Stade to już taka prawdziwa energia zawodów, wokół Tout Roanne Court, 10 km du Côteau i trail de la forêt de Lespinasse. A Trail de la Côte Roannaise to już prawdziwy test trailowy, z opcjami 11, 18, 28 i 42 km po konkretnym, technicznym terenie.
Kolarstwo: Na base miles u nas śmiga się La Véloire. Trasa ma 25 bezpiecznych, oznakowanych kilometrów z Roanne do Saint-Pierre-la-Noaille, wzdłuż Kanału Roanne-Digoin. CR4C Roanne i Club Routier des 4 Chemins de Roanne to takie kręgosłupy szosowego ścigania w mieście, gdzie żółty i niebieski wciąż coś znaczą. Boucle cyclable R5 pasuje na luźne kręcenie, pętla ma 30 km i 150 m przewyższenia. Podjazdy są na zachód i w górę, Bois Noir massif, Puy du Montoncel, Madeleine mountains i Côte Roannaise to miejsca, gdzie buduje się nogę pod MTB, gran fondo i crit.
Sezon: W lipcu jest gorączka trailowa z trail de la forêt de Lespinasse i szosowe ściganie wokół Tour du Pays Roannais. Wrzesień trzyma sezon rowerowy w formie, z Cyclosportive Coeur de Loire i GP de Fourneaux. Letnie Z2 kręci się na południe La Véloire, w stronę Loire gorges i Montrond-les-Bains. Zimą rytm się zmienia, Roanne Urban Trail robi się nocny, a zimno osiada na policzkach pod czołówkami. U nas biega się wtedy bardziej dynamicznie, jeździ stabilniej i korzysta z kanału, Loary i pagórków, kiedy tylko pogoda pozwala.