O kolarstwie i bieganiu w Cagliari
Cagliari: Nabijanie kilometrów przy morzu
Bieganie: U nas, jak ktoś chce sobie zrobić luźne kółka bez spinania się, to biega w Monte Urpinu Park, Terramaini Park, Monte Claro Provincial Park albo w Public gardens. Monte Urpinu to fajne miejsce na szybkie podbiegi, a w Terramaini można sobie spokojnie truchtać obok flamingów. Castello hill, San Michele hill, Bonaria hill i Sella del Diavolo szybko zamienią zwykły bieg w interwały. Ścieżka nad morzem Poetto ma 90 km i +457 m przewyższenia, idealna na długie wybiegania. S. S. Amsicora dba o to, żeby było nas widać w lokalnym środowisku, a CagliariRespira i Karalis 10 to takie nasze główne biegi.
Kolarstwo: Z Cagliari wyjeżdżamy na spokojne kilometry po szosie, Z2 wzdłuż wybrzeża i dni z podjazdami, które zaczynają się praktycznie od razu, jak tylko wyjedzie się z miasta. Jest podjazd 3 km z 988 m przewyższenia, więc ta droga to już konkret. Sard 10. Sard 10 ma 9 km i 497 m przewyższenia. Mount Urpinu, Sella del Diavolo, San Michele hill i te wapienne pagórki nie pozwalają nogom zasnąć. S. S. Cagliari to część naszej lokalnej sportowej sceny, a wyspiarski klimat wciąż mówi 'przyjazne ciao'.
Sezon: Maj i czerwiec to idealny czas, bo wtedy najwięcej ludzi jeździ na rowerze, a temperatura kręci się wokół 20°C. Miejscowi biegają i jeżdżą też latem, ale te lepsze treningi przenoszą się na wczesny ranek, późny wieczór albo w morski wiatr sirocco, s'imbattu. Latem bywa lekko ponad 40°C z bardzo wysoką wilgotnością, a deszcz od połowy czerwca do połowy września to rzadkość i zazwyczaj szybko mija. Styczeń ma średnio około 10°C, więc zima jest spoko na Z2, kółka po parku i spokojne podjazdy, chyba że trafi się jakiś rzadki zimny front i temperatura spadnie lekko poniżej zera. Powietrze było lżejsze, chłodniejsze, a w krótkich spodenkach wciąż można śmigać przez wiele wieczorów.