O kolarstwie i bieganiu w TrentoMoje spostrzeżenia treningowe w Trento
Bieganie: Jak miejscowi chcą złapać rytm, to biegają po centrum, a potem przenoszą się nad Adige River albo Fersina River na lżejsze Z2. Centrum jest też super, bo Piazza Duomo to miejsce startu Trento Half Marathon e 10k Città del Concilio. FIDAL oczywiście też daje o sobie znać oficjalnymi etapami i zbiórkami, zwłaszcza w rejonie Active Living Pineta Running Park. Tam zresztą biegacze górscy mają cztery tematyczne trasy, które dają w kość i są idealne na drills, fartlek czy solidne podbiegi. A jak chodzi o najważniejsze biegi, to wszyscy wymieniają Giro al Sas Internazionale, XV^ Trento Half Marathon, La 10 miglia del Teroldego i Ultra Trail Panarotta.
Kolarstwo: Na base miles miejscowi często wybierają Adige cycle path, bo łączy Trento z Rovereto na ponad 30 kilometrach. Trasy wzdłuż Adige River są idealne na luźne kręcenie w tygodniu, a w ogóle miasto ma dostęp do ponad 400 km ścieżek rowerowych Trentino. Jak ktoś szuka podjazdów, to Monte Bondone, Vigolana, Paganella, Marzola i Monte Calisio są do dyspozycji, a Valsugana i Val di Non dają radę na dłuższe wycieczki bez zbędnego kombinowania. W kalendarzu na pewno warto zaznaczyć 100 Km dei Forti i Top Dolomites Gran Fondo, to takie nasze flagowe imprezy.
Sezon: Wiosna i jesień to najlepszy czas na rower, wtedy robimy długie Z2, gravel i szukamy spokojniejszych dróg podjazdowych. Lipiec i sierpień to już gorące, słoneczne dni, często w Trento jest ponad 30 stopni Celsjusza i wszyscy uciekają nad Adige River. Biegacze wtedy startują bardzo wcześnie z centrum, a rowerzyści skracają treningi w otwartej dolinie, zanim ruszą w stronę Monte Bondone albo Lake Caldonazzo. Zima to już zupełnie inny rytm, bo w Trento robi się zimno, wręcz mroźnie, typowe przymrozki są od połowy listopada do połowy marca, no i może spaść śnieg. Miejscowi wtedy mniej jeżdżą po szosie, za to korzystają z trails, cyclocross i robią stałą pracę aerobową, tam gdzie warunki na to pozwalają.