O kolarstwie i bieganiu w Obszar Metropolitalny PortoPorto: Notatki treningowe
Bieganie: U nas w Porto ludzie biegają raczej prosto: płaskie Z2 przy wodzie albo ostre podbiegi, jak nogi potrzebują popracować. Nabrzeże Ribeira to jedna z lepszych tras na spokojne wybieganie, bo możesz biec aż do Castelo do Queijo i wrócić. Parque da Cidade jest super na łatwiejsze base miles, blisko Matosinhos i Foz do Douro. Centrum miasta leży na kilku sporych górkach, więc interwały szybko robią się konkretne. W Gondomar masz Semi-Marathon d'Ouro Run Gondomar i 11th Generali Tranquilidade Half Marathon D'Ouro Run Gondomar. Maratona do Porto, Corrida de São João, Dragon Run, Shamir Corrida Portucale, Meia Maratona de Gaia i Trail Serra das Flores sprawiają, że kalendarz jest pełny.
Kolarstwo: W Porto jeździmy na dwa sposoby: stara część miasta to pagórkowate, wąskie brukowane uliczki, a nad rzeką masz płaskie odcinki bez ruchu. Ścieżka wzdłuż rzeki ciągnie się 2km do Sea Life Centre. Ciclovia da Foz to prawie 5km od zachodniego krańca Parque da Cidade na południe, aż do ujścia Douro. Ciclovia da Foz da Ribeira da Granja startuje przy południowo-wschodnim wejściu do Parque da Cidade i toczy się na południe w stronę rzeki. Portcycling i PCA nadają kształt scenie grupowych przejażdżek, od kawowych wypadów po obozy treningowe. Serra das Flores i Serra do Porto to tam, gdzie znajdziesz podjazdy, singletrack, gravel i MTB Marathon 10th Serras do Porto 2026.
Sezon: Wiosna to nasz najlepszy okres, od marca do czerwca, z temperaturami do jazdy na rowerze między 15 a 22 stopni Celsjusza i wystarczającą ilością zieleni wokół ścieżek, żeby długie Z2 szły gładko. Jesień trwa od września do października i jest równie dobra dla biegaczy i rowerzystów, z miękkim światłem i bardziej stabilnymi dniami treningowymi. Lato to lipiec i sierpień, a Trasa Nadmorska ma wtedy najwięcej sensu, bo długie dni pozwalają na luźne przejażdżki, postoje na plaży i większe base miles. Zima to od listopada do lutego, a Porto i tak trzyma ciepło na poziomie 10 do 18 stopni Celsjusza, choć na rowerze czuć wtedy bardziej wiatr.