O kolarstwie i bieganiu w MatosinhosMoje notatki treningowe z Matosinhos
Bieganie: U nas w Matosinhos ludzie nie kombinują z bieganiem. Marginal Matosinhos zaczyna się koło metra Matosinhos Sul i masz tam prostą, płaską trasę na Z2, tuż przy morzu. Avenida Brasil działa podobnie, więc interwały wychodzą czyste i, w najlepszym sensie, nudne. Parque da Cidade leży obok plaży i tam robisz sobie luźne kółka, jak wiatr akurat pomaga. W Leça do Balio masz bieżnię koło Klasztoru, idealną na konkretne powtórzenia. Eco Trail Margens do Leça startuje z Largo do Souto w Custóias. Semi-Marathon de Matosinhos, Corrida Dia Do Pai i São Silvestre Porto to takie nasze stałe punkty w kalendarzu biegowym.
Kolarstwo: Miejscowi najpierw jeżdżą po wybrzeżu, a potem, jak chcą podjeżdżać, to szukają tras na wschód albo południe. Pętla wzdłuż wybrzeża ma 62 km i +122 m przewyższenia, więc jest super na base miles bez żadnych dramatów. Płaska przejażdżka to 05 km i +58 m. Trasa 11 km z +157 m jest dobra, jak nogi potrzebują popracować. Serras do Porto to już konkretniejsze podjazdy, z lasami i ścieżkami wokół Couce dla fanów singletracków i cyclocrossu. Nie ma tu jakoś specjalnie klubów kolarskich ani wyścigów tylko dla rowerzystów, takich stałych punktów.
Sezon: Matosinhos jest super do treningów jako miasto nadmorskie z wieloma opcjami, bo na zachód masz Atlantyk, na południe Porto, na wschód Maia, a na północ Vila do Conde. Latem lotnisko częściowo leży w gminie Matosinhos, więc dni podróży i treningów mogą się zbiegać. Miejscowi latem trzymają się Marginal Matosinhos, Avenida Brasil, Parque da Cidade i Leça da Palmeira, jak chcą płaskiego rytmu. Zimą logistyka zmienia się bardziej niż same trasy. Jest też połączenie kolejowe między Contumil a Leça do Balio, co pomaga zarówno biegaczom, jak i rowerzystom dostać się tam na bieżnię, Z2 albo na jakąś krótką pętlę.