O kolarstwie i bieganiu w WolfsburgKilometry bazowe w Wolfsburgu
Bieganie: Miejscowi biegają po Allerparku, jak chcą zrobić luźne kółka, stałe Z2 albo sprawdzić się na 5 km. Allerpark parkrun startuje w każdą sobotę o 9:00 i jest prosty: idziesz, truchtasz, biegniesz, pomagasz albo oglądasz. Pętla ma 7 km z 19 metrami przewyższenia, zanim okrąży jezioro Allersee. Cała pętla to 14 km z 31 metrami przewyższenia. VfL Wolfsburg jest wpięty w lokalny kalendarz biegowy. Windmuehlenberglauf Wolfsburg-Fallersleben, Tomoritzlauf Wolfsburg i Wolfsburg Staffellauf to takie główne imprezy.
Kolarstwo: Miejscowi jeżdżą po mieście jak po praktycznym rowerowym mieście, z Allerparkiem, Mittellandkanalem, Fallersleben, Vorsfelde i Wilsche-Neubokel, które ogarniają większość tras. Robią 3 km, jak chcą się luźno pokręcić, a nie jechać gran fondo. ADFC i VCD już gadają z miastem o rowerach, a cyfrowa mapa rowerowa miasta przydaje się do ścieżek, parkingów, sklepów i tras rekreacyjnych. Na stacji Fallersleben powstaje przestrzeń Bike and Ride, z 34 miejscami od północy, 106 od południa i 24-miejscowym garażem rowerowym też od południa. Podjazdy są skromne, bo Wolfsburg leży na południowym skraju doliny Aller, przy Mittellandkanal.
Sezon: Kwiecień to dla biegaczy najbardziej suchy miesiąc, więc miejscowi wykorzystują go na czyste kilometry bazowe, mocniejsze interwały i budowanie formy na pierwsze starty. Lipiec przynosi najcieplejszą pogodę, a lipiec i sierpień to najbardziej mokry okres, więc letnie bieganie wokół Allersee i jazda wzdłuż Mittellandkanal najlepiej wychodzą rano. Centrum miasta jest spoko, jak upał dokucza, bo krótkie pętle ułatwiają pilnowanie tempa. Zima zmienia nastrój bardziej niż mapę, parkrun nadal trzyma sobotni rytm, a płaskie trasy są nadal spoko na Z2. Miejscowi zamieniają długie, luźne wieczory na solidniejszą robotę, terminy crosslauf i jazdę w stylu cyclocross, jak ścieżki robią się błotniste.