O kolarstwie i bieganiu w AjaccioNotatki treningowe z Ajaccio
Bieganie: U nas, jak ktoś chce poczuć wybrzeże, morską bryzę i zrobić czyste Z2, to biegnie Route des Sanguinaires w stronę Pointe de la Parata. Sentier des Crêtes to z kolei górki, tam się czuje, że to już konkretny trail, a w dole masz cały Gulf. Urban Trail Aiaccina pomaga utrzymać interwały w mieście, a pod koniec roku City Trail Impérial daje poczuć klimat cytadeli. Afa na początek sezonu ma A Girandulata di u Monte Gozzi – 12 km przez Mont Gozzi. W Valle-di-Mezzana jest A Zampata na 11 km. A AC Ajaccio to oczywiście Mémorial Alain LE MOAL - Cross du CA Ajaccio.
Kolarstwo: Kolarze z Ajaccio zaczynają od base miles wzdłuż zatoki, a potem, jak drogi zaczynają piąć się w głąb lądu, to już idą wspinaczki. 24 heures de Vignetta - Ajaccio to taka impreza kotwica w kalendarzu – 100 km w nazwie i wystarczający rytm dla tych, co lubią ciężki dzień. Trasa GT20 przechodzi przez region, a Col de Vergio to najwyższy punkt na 1,477 m. Droga D81 przez Calanques de Piana ma jakieś 15 km, z ciasnymi zakrętami i krótkimi podjazdami. Cap Corse to większa pętla, około 120 km. GFCO to nazwa, która przewija się w lokalnym środowisku, a kolarze gonią po drogach przez maquis.
Sezon: Ajaccio wiosną wynagradza bieganie, bo wtedy jest Ajaccio 10 kms i jeszcze nie ma takiego upału. Miasto jest przyjazne dla treningów przez większość roku, z łagodnymi zimami i rzadko kiedy śniegiem. Lato przynosi gorące, suche dni, a Morze Śródziemne zazwyczaj chłodzi, chyba że wieje sirocco. U nas ludzie przesuwają biegi na wczesne godziny na Route des Sanguinaires, a cięższe interwały zostawiają na chłodniejsze okna pogodowe. Kolarze mają podobnie – Z2 wzdłuż wybrzeża wcześnie rano, a podjazdy później, tylko jak nogi i bidony są gotowe. Zima to dla obu sportów stały wolumen, trailowe podłoże i solidne base miles.