O kolarstwie i bieganiu w SalernoMoje uwagi o treningu w Salerno nad morzem
Bieganie: Miejscowi biegają tu, traktując Salerno jako taką bazę nad morzem, gdzie Zatoka Salerneńska nadaje rytm, a rzeka Irno przecina centrum. W opisie nie ma żadnych konkretnych tras biegowych czy klubów, więc tak naprawdę to po prostu robisz swoje kilometry, Z2 i interwały na płaskim w mieście. Kalendarz startowy sam robi robotę, bo w okolicy masz 3° Memorial Biagio Torino, V^ Quinta Elite Golden Race Sianese, Corri per Ottavio i DJRun Festa Marina di Stabia. Ogólnie w regionie znajdziesz biegi od 4 km do 65 km, a Vesuvius Ultra Marathon albo Naples Marathon to może być taki główny cel na sezon.
Kolarstwo: Miejscowi jeżdżą na rowerze, bo miasto leży na płaskim wybrzeżu w środku zatoki, z górami za plecami. Rowery są super do dojazdów, bo jest płasko i są ścieżki rowerowe. Jak chcesz zrobić bazę, to możesz pojechać ponad 40 km po płaskim wzdłuż morza w stronę Paestum, Agropoli i Cilento National Park. Wybrzeże Amalfi to już konkretniejsza wycieczka, a Monte Stella i Bonadies Hill przypominają, gdzie czekają podjazdy. W opisie nie ma żadnego klubu kolarskiego, ale Granfondo Parco del Sele to już konkretny cel w kalendarzu.
Sezon: Lipiec i sierpień są najlepsze w Salerno, jeśli lubisz gorący, suchy i słoneczny trening i zaczynasz wcześnie. Miasto to jedno z najbardziej słonecznych miejsc we Włoszech, więc biegacze robią krótkie interwały, a rowerzyści kręcą Z2, zanim upał mocno przyciśnie. Lato to kilometry wzdłuż wybrzeża, opcje promowe z portu turystycznego i spokojna jazda na południe, jak nogi potrzebują objętości. Jesień i zima przynoszą deszcz i silny wiatr wieje z gór w stronę Zatoki Salerneńskiej, więc jazdy są bardziej "charakterne", a biegacze wybierają osłonięte trasy w centrum miasta.