O kolarstwie i bieganiu w WaterlooTrening w Waterloo-Cedar Falls – moje uwagi
Bieganie: Jak chcesz zrobić luźne Z2 i czyste pętle, to tu biegamy po Cedar Valley Trails. Cedar River Loop to 17 miles wzdłuż Cedar River i trasa wcale nie jest nudna ani skomplikowana. Z Pfeiffer Park możesz przebiec 3 miles przez lasy w George Wyth State Park i Hartman Reserve. John Deere Waterloo 5K to taka płaska, szybka kotwica biegowa. A Death by 5K Waterloo to już prawdziwy test wytrzymałości, gdzie George Wyth State Park staje się areną długiej walki.
Kolarstwo: Cedar Valley Cyclists to super sposób, żeby zacząć tu jeździć. Spotykają się w środy od maja do września. Po asfalcie na ścieżkach to zazwyczaj 10-18 miles, a szosą to już tak 15-30 miles. Trasa ma 0 mi i prowadzi z Cedar Falls w stronę Mason City wzdłuż rzek Winnebago, Shell Rock i Cedar Rivers. To głównie gravel, ale są też krótkie kawałki asfaltu. Podjazdy to takie falujące pagórki, więc spokojnie zrobisz interwały, bez obaw, że to będzie jakiś mega dzień wspinaczkowy.
Sezon: Od maja do września to idealny czas na treningi w obu dyscyplinach. Wtedy robimy base miles, jeździmy w grupach, biegamy pętle po trailach i startujemy w wyścigach, a Cedar Valley Cyclists pilnują środowego rytmu. Latem jest ShamRock N Run z Iowa Irish Fest, który już od 20 lat jest największym irlandzkim festiwalem na Środkowym Zachodzie. Zimą najpierw zmienia się rutyna biegowa. Thursty Thursdays w styczniu i lutym przenoszą się do UNI-Dome na schody, bieżnię i trening siłowy. Rowerzyści pamiętają o Cedar Valley Trails i WSC Byway, ale ostatecznie to pogoda decyduje, czy da się wyjechać.