O kolarstwie i bieganiu w Saguenay
Notatki treningowe z Saguenay
Bieganie: U nas w Saguenay biega się jak w typowym mieście nad fiordem, robiąc spokojne base miles wokół Chicoutimi, Jonquière, La Baie i Arvida. Pętla 99 km ma 32 m przewyższenia, jak akurat masz ochotę na ostrzejsze interwały. Krótsza pętla to 18 km i tam już masz 132 m podbiegów, więc Z2 nie musi być płaskie. W Saguenay nie ma jakiegoś konkretnego klubu biegowego, ale kalendarz startów i tak daje ludziom powód, żeby się pokazać. Marathon du Fjord to nasz główny event, a krótsze dystanse ogarniają La Jakours Athlétisme, La Jakours i Cap sur ma santé mentale.
Kolarstwo: Jeśli chodzi o rower, to najpierw jedziemy nad fiord, bo Véloroute du Fjord du Saguenay ciągnie się przez ponad 400 km i jest jakby stworzona do długich base miles. Sekcja #19A z Chicoutimi do Jonquière ma 27 km, więc super się sprawdza, jak chcesz sobie czysto pokręcić po szosie. Sekcja #27A leci z Sacré-Coeur do Sainte-Rose-du-Nord na 65 km, a Sekcja #25A z Petit-Saguenay do Saint-Siméon na 55 km. Club cycliste Acidose Lactique - Road ma 50 członków i to oni kręcą całą szosową scenę u nas. Nogi do podjazdów wyrabia się na Mont-Bélu, Mont-Édouard i na drogach wzdłuż fiordu.
Sezon: Od połowy sierpnia do połowy października to najlepszy czas, żeby robić kilometry nad fiordem i podziwiać morskie ssaki, które wtedy przemieszczają się blisko ujścia. Latem Mont-Bélu w La Baie otwiera się w środy wieczorem i w niedziele w dzień, więc rowerzyści mogą łączyć szosę, zjazdy wyciągiem, singletrack i cyclocross bez wyjeżdżania z miasta. Centre plein air Le Norvégien w Jonquière ma 13 różnych tras, a La Skole ogarnia łatwe MTB dla dzieciaków. Zimą rytm się zmienia, bo Mont-Édouard staje się górą dla narciarzy, a biegacze i rowerzyści przestawiają się na spokojniejsze base miles i całoroczne nawyki rowerowe.