O kolarstwie i bieganiu w KadyksNotatki treningowe z Kadyksu
Bieganie: Tutaj, w Kadyksie, ludzie biegają nad wodą, bo miasto to ułatwia. Paseo Maritimo i Playa de la Victoria to jakieś 3 kilometry płaskiej promenady, idealnej na Z2, interwały i lekkie rozbiegania. Pętla ma 8 km i tylko 64 m przewyższenia, więc nikt nie marnuje nóg na podbiegach przed treningiem. Genovés Park i Jardines de Alameda Apodaca to taka zielona odskocznia dla Starego Miasta. Club Atletismo Bahia de Cadiz, Cadiz Runners i Club de Atletismo Gaditano to kluby, które ogarniają biegi towarzyskie i wspólne kilometry. A żeby w kalendarzu nie było nudy, są Media Maratón Ciudad de Cádiz, San Silvestre Gaditana, Carrera Urbana San Felipe Neri i 5K Valdelagrana.
Kolarstwo: Jak chcesz zrobić dystans na rowerze, to trzeba wyjechać z miasta. Jedna trasa ma 3 km i 247 m przewyższenia. Inna to 4 km z 200 m przewyższenia, dobra na base miles. A jeszcze inna to 6 km z 2,979 m przewyższenia – to już jest dzień na poważne gran fondo. Nie ma tu konkretnych nazw klubów czy wyścigów rowerowych, więc scena jest bardziej 'trasowa'. Prawdziwe podjazdy zaczynają się poza płaskim miastem, w kierunku Sierra de Grazalema, Los Alcornocales i Campo de Gibraltar.
Sezon: Od marca do czerwca i od października do listopada to najlepszy czas na oba sporty. W mieście przez cały rok masz temperatury od 8°C do 29°C, a najlepsze okno treningowe to 19°C do 27°C. Lato to wczesne starty, późne kręcenie, morska bryza i spokojne Z2 wzdłuż wybrzeża. Miejscowi i tak sporo jeżdżą w lipcu i sierpniu, bo wtedy większość ludzi tu jeździ na rowerze. Zima jest łagodna i słoneczna, więc bieganie jest komfortowe przez 365 dni w roku. Sierra de Grazalema zmienia obraz jazdy na rowerze zimą, bo tam spada dużo deszczu, podczas gdy przybrzeżny Kadyks pozostaje stosunkowo suchy.