O kolarstwie i bieganiu w PalermoNotatki treningowe z Palermo
Bieganie: U nas, jak masz luźny bieg, to trzymasz się blisko wody, bo pętla na Foro Italico to 1200 metrów, a bieganie wzdłuż morza jakoś mniej męczy. W Favorita Park masz las i opcje na parkrun, a w Uditore Park to prawie dwa tysiące metrów ścieżek pieszo-rowerowych. Z posągu na Via Libertà do Dworca Centralnego masz 10 km przez miasto, a z Albaria Club na Viale Regina Elena startuje 9 km trasa. Dłuższa wycieczka rowerowa poza miasto to już 98 km z +716 m, jak Z2 przestaje być Z2 i robi się robotą. D. Universitas Palermo często widujesz na zawodach, a Maratona di Palermo, Palermo International Half Marathon i Mezza Maratona della Memoria to takie główne punkty w kalendarzu.
Kolarstwo: Na luźne kręcenie po okolicy jedzie się wzdłuż Zatoki Palermo, a jak masz ochotę na podjazdy, to rower kierujesz na Monte Pellegrino, Monreale albo w Monti di Palermo. Trasa Palermo warm up ok to 27 km z +235 m na rozgrzewkę, zanim zaczniesz robić większe base miles. Podjazd na Monte Pellegrino to 8 km z +880 m. Na Monreale podjeżdża się 4 km z +1068 m. A jak nogi na gran fondo potrzebują konkretnego sprawdzianu, to wtedy czekają na ciebie Madonie Mountains – tam to jest dopiero wysiłek.
Sezon: Listopad to taki miesiąc, kiedy czuć już ten wyścigowy klimat, bo wtedy jest maraton w Palermo i ten International Marathon and Half Marathon. W maju jest trochę lżej, bo masz bieg rekreacyjny Old Town i Race for Remembrance. We wrześniu nadal jest gorąco, więc my startujemy wcześnie, trzymamy się cienia wysokich budynków, a interwały robimy na serio, ale bez szaleństw. Lato to długie, gorące i suche dni, a temperatura morza w sierpniu dobija do 26°C, więc Z2 zaczyna się blisko wybrzeża i butelki z wodą to podstawa. Zima jest łagodna i zmienna, czasem pada, śnieg to rzadkość, a jesienią i zimą, jak miasto powoli się budzi, to czuć ten cytrusowy zapach podczas biegania.